I. Literatura podmiotu:
Orzeszkowa Eliza, „Nad Niemnem”, Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 1954
Prus Bolesław, „Lalka”
Żeromski Stefan, „Ludzie bezdomni”, Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 1963
II. Literatura przedmiotu:
Program i poetyka powieści realistycznej w: Kulczycka-Saloni Janina, Straszewska Maria, „Romantyzm. Pozytywizm”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1990, ISBN–83–01–07620-8, str. 339-347
Dojrzały realizm w: j/w, str. 375-383
Powieśc w epoce pozytywizmu w: Bujnicki Tadeusz, Pozytywizm, Podręcznik literatury dla klasy drugiej szkoły średniej, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1999, ISBN 83-02-05416-X, str. 209-216
O polskich idealistach w: Nofer-Ładyka Alina „Literatura polska okresu pozytywizmu”, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1975, rozdz. „Najwybitniejsze powieści”, str. 125-157
Pisarze działający po powstaniu styczniowym rozdz. IX w: Kleiner Juliusz, Maciąg Włodzimierz „Zarys dziejów literatury polskiej”, Zakład Narodowy im Ossolińskich, Wrocław 1990, ISBN 83-04-03624-X, str. 378-381
Odnowienie literatury rozdz. VII w: j/w str. 431-435,
Stefan Żeromski i powieśc społeczna w: Krzyżanowski Julian, „Dzieje literatury polskiej”, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1970, str. 513-525
Stefan Żeromski w: Weiss Tomasz „Młoda Polska. Literatura dla klasy trzeciej szkoły średniej”, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1994, ISBN 83-02-03900-4, str. 146-151
Stefan Żeromski w: Milska Anna, Pisarze polscy, Instytut Wydawniczy CRZZ, Warszawa 1972, str. 42-51
Wiek XIX zapisał się w historii polskiej literatury dwiema bardzo różnymi epokami literackimi. Początek - to uduchowiony romantyzm, druga połowa – jakże odmienne patrzenie na świat i ludzi, nazwane pozytywizmem. Największy z polskich romantyków - Adam Mickiewicz – w swej balladzie „Romantyczność” wypowiedział motto swej epoki „Miej serce i patrz w serce”. Pozytywiści natomiast nie zachwycali się westchnieniami i drganiami duszy. To, co było rzeczywiste, realne oddawało atmosferę czasów wielkiej powieści realistycznej, wykształconej właśnie w drugiej połowie XIX w. Stworzył ją kierunek nazwany realizmem.
Fabuła powieści realistycznej jest rozległa i wielowątkowa, narrator – wszechwiedzący. Szeroki zakres tematów i różne odmiany języka (środowiskowego, regionalnego, gwarowego itp.) złamał ustalone wcześniej konwencje literackie. Twórcy powieści realistycznej mieli ukazywać wycinek z życia człowieka i społeczeństwa w sposób obiektywny, zrozumiały dla przeciętnego czytelnika.
Najwybitniejszymi przedstawicielami realizmu są: Stendhal („Czerwone i czarne”), Honoré de Balzac („Komedia ludzka”), Charles Dickens („Klub Pickwicka”), Nikołaj Gogol („Martwe dusze”), Lew Tołstoj („Wojna i pokój”); w Polsce: Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus, Henryk Sienkiewicz.
Stendhal, powieściopisarz francuski, powiedział: „Powieść jest zwierciadłem przechadzającym się po gościńcach”. Miało to oznaczać, iż powieść realistyczna jest wiernym odbiciem rzeczywistości. Jednakże obraz świata zależy jeszcze od tego, w którym miejscu gościńca postawimy lustro, z jakiego kierunku padnie na nie światło, czy będzie to światło słońca, księżyca czy lampy naftowej...Nie ma zatem jednego patrzenia na świat, na ludzi w nim funkcjonujących.
Prezentację bohaterów powieści realistycznej i sposobów ich kreowania rozpocznę od pani Emilii Korczyńska - bohaterki powieści Elizy Orzeszkowej „Nad Niemnem”.
Pani Emilia , mimo iż nie jest główną bohaterką, została przedstawiona bardzo starannie. Znamy jej wygląd, sposób zachowania, zainteresowania (a właściwie ich brak), wiemy, jak ocenia ją środowisko. Postać Emilii zaprezentowana została zarówno metodą fizjonomiczną i milieu.
Pierwsza z nich zwraca uwagę na wygląd bohaterki, który jest równocześnie odbiciem „duszy”. Druga jest jedną ze sztandarowych technik twórczych realizmu. Polega ona na tym, że pisarz nie od razu wprowadza na scenę swojego bohatera, jednak czytelnik dowiaduje się o nim sporo na samym wstępie, za sprawą szczegółowego opisu jego otoczenia, rzeczy i przyzwyczajeń.
Emilia Korczyńska od dwudziestu lat jest żoną Benedykta. Mają dwoje dzieci. Pochodzi z zamożnego domu. Jest wykształcona. Dużo czyta, chociaż lista jej lektur nie należy do najambitniejszych. To kobieta z wyglądu około czterdziestki, szczupła, poruszała się z delikatnym wdziękiem, o twarzy pięknej, duże czarne oczy, łagodne spojrzenie, czarne starannie ułożone włosy, nie miała ani jednego siwego włosa. Jej wygląd świadczy o tym, iż praktycznie niczym się nie zajmowała.
Całe dnie przebywała w domu, na pąsowym szezlongu (tapczan, sofa) we wpółleżącej postawie. Przerażał ją kontakt z przyrodą z obawy przed chorobami. Najczęściej przebywała w pomieszczeniach szczelnie zamkniętych. Uważała się za osobę chorą. W rzeczywistości była bardzo słaba fizycznie. To klasyczna hipochondryczka, kapryśna jak dziecko. Z powodu nieustannego przebywania w domu cierpi na migrenę. Histerią terroryzuje domowników. Mąż nie może przy niej mówić tego, co myśli, choć ona opowiada o swoich chorobach przy gościach.
Emilia Korczyńska jest typem bohatera negatywnego. Reprezentuje postawę egoistyczną, konsumpcyjną, pozbawioną ideałów , żyjącą w świecie iluzji i literackiej fikcji. To egoistka, rozpamiętującą niedostatki życia wiejskiego i oddalenie od „wielkiego świata”. Prowadzi próżniacze życie zamknięta w czterech ścianach własnego buduaru. Woli zagłębiać się w marzeniach niż żyć autentycznym życiem
Kreacja literacka Emilii Korczyńskiej nie budzi sympatii, ani współczucia, w zasadzie nawet śmieszy czytelnika. Na tle pozostałych mieszkańców Korczyna – Justyny, Marty czy Benedykta jest postacią chwilami komiczną. Jej ataki migreny nie wzruszają nikogo z domowników, wszyscy zdążyli się do nich przyzwyczaić. Pozytywni bohaterowie powieści Orzeszkowej traktują ją na zasadzie „Jest, bo jest”.
Eliza Orzeszkowa od początku prezentacji postaci wskazuje nam jej negatywne i komiczne cechy. Emilię poznajemy w momencie tradycyjnym dla jej życia w Korczynie – siedzącą na kanapie, podczas gdy inni wokół pracuję i troszczą się o ziemię, dom, innych ludzi. Ten widok uświadamia nam , iż będziemy mieli do czynienia z kobietą zupełnie nie pasującą do otoczenia. Dalszy sposób kreowania postaci polega na kontraście między nią a mężem, człowiekiem, który za wszelka cenę stara się utrzymać rodzinny majątek, by zapewnić byt swym najbliższym. Zmęczony, niedomyty Benedykt i blada, słaba Emilia są sobie obcy. Orzeszkowa zatem tak kreuje postać swej bohaterki, by czytelnik odbierał ją negatywnie i uśmiechał się.
Emilia Korczyńska bez wątpienia była niedostosowana do życia w kulcie pracy. Nie dostosował się do końca również inny bohater powieści pozytywistycznej – Ignacy Rzecki, subiekt ze sklepu Stanisława Wokulskiego, autor pamiętników, jedyny romantyczny bohater „Lalki” Bolesław Prusa. Sposób kreowania tej postaci jest szczególny.
Oto w chaosie wielkiego miasta Ignacy Rzecki, jego ideologia i postawa wobec rzeczywistości zastanej stanowią niezachwiany monument. Rzecki obserwuje rodzący się kapitalizm, komentuje go, a równocześnie przedstawia siebie samego – starszego pana w świecie, który tworzą młodsi od niego.
Ignacy Rzecki pochodził z ubogiej, mieszczańskiej rodziny o tradycjach patriotycznych. Ojciec jego był żołnierzem i wielbił Napoleona. Po śmierci ojca, opiekująca się Ignacym ciotka oddała dorastającego chłopca na praktykę do sklepu Minclów.
W 1848r. wraz ze swym przyjacielem, Augustem Katzem, udał się na Węgry, gdzie próbował wprowadzić w czyn zapamiętane z dzieciństwa, romantyczne hasła wolności, równości i braterstwa, walcząc w powstaniu przeciwko panowaniu austriackiemu. Powstanie jednak upadło, Katz popełnił samobójstwo, a sam Rzecki przez dwa lata tułał się po Europie, wrócił do Warszawy i sklepu. Od dwudziestu pięciu lat mieszkał w pokoiku przy sklepie, wykonywał wciąż te same, rutynowe czynności. Po przejęciu sklepu przez Szlangbauma stracił pracę, jego świat zawalił się.
O wyglądzie Rzeckiego niewiele wiemy. Jest na pewno mężczyzną w starszym wieku, nie prezentuje się najlepiej. Zauważa to Wokulski, kiedy po dwóch latach wraca do kraju . Jego przyjaciel po prostu „zmizerniał”, wychudł , pobladł i posiwiał. Są to już oznaki starości. To człowiek niezwykle uporządkowany i nie zmieniający swych poglądów. Mężczyzna żyje według bardzo uporządkowanego schematu dnia. Kiedy chciał uczestniczyć w licytacji kamienicy, musiał wyjść ze sklepu w trakcie pracy. Towarzyszyły mu wówczas wyrzuty sumienia, co świadczyć może o jego dużym poczuciu obowiązku i solidności. Bardzo nie lubi zmian, dlatego nie cieszy się z nowego mieszkanka, które przygotował dla niego Wokulski. Radość na twarzy starego subiekta pojawia się, gdy odkrywa, że w pomieszczeniu nowego lokum znajdują się wszystkie stare przedmioty, do których bohater przez lata się przyzwyczaił.
Rzecki to typ samotnika. Ale zaprzyjaźnia się z rodziną Stawskich. Onieśmiela go większe towarzystwo, nie lubi być w centrum uwagi. Uwielbia natomiast obserwować ludzi. Z mieszkania Stawskiej ma widok na podwórze i całą kamienicę. Dzięki temu może przyglądać się innym mieszkańcom domostwa. Szczególnie polubił hałaśliwych, ubogich studentów, którzy przypominali mu trochę młodość Stanisława, który także był uczącym się po nocach oryginałem bez grosza przy duszy.
Jak był traktowany Rzecki przez otoczenie? Nikt nie miał do niego żadnych pretensji, był lubiany i szanowany. Miał kilku znajomych, z którymi chodził „na piwo”. Nie miał wrogów. Można powiedzieć – sympatyczny, starszy pan, wrażliwy, uczciwy, szlachetny i pracowity człowiek oraz szczery przyjaciel.
Idealista i romantyk nie rozumiał nowej epoki, a ona nie potrafiła zrozumieć jego. Lubiany, cieszący się szacunkiem i ogólną sympatią subiekt był jednocześnie uważany za relikt przeszłości, anachronicznie romantycznego idealistę, dla którego we współczesnym świecie nie ma już miejsca. Cechy, które charakteryzowały Rzeckiego to najbardziej szlachetne zalety człowieka, wartości, które coraz trudniej odnaleźć w charakterach ludzi epoki rozwoju kapitalizmu. Kiedy umiera, doktor Szuman mówi „Ostatni to romantyk”. Wraz ze starym subiektem wymarł gatunek romantyków. Młody Ochocki dostrzega wystający z kieszeni subiekta zmiętą kartkę- list od Węgiełka. Widoczne na nim słowa układają się w cytat ze słynnej pieśni Horacego "Non omnis moriar"- nie wszystek umrę. Ochocki odnosi te słowa właśnie do idei romantycznych, zdaje sobie sprawę, że ich oddziaływanie na ludzi nie skończyło się, że zawsze pojawiać się będą ludzie, którzy uznają walkę, romantyzm, wolność za najwyższe wartości w życiu. Będą reprezentować nadrzędne, najpiękniejsze wartości człowieka.
Takie wartości próbował wprowadzić w życie kolejny bohater powieści realistycznej – Tomasz Judym z „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. To również postać, której kreacja zasługuje na uwagę ze względu na sposób jej prezentacji w utworze literackim. Tym razem mamy do czynienia z postacią budowaną głównie w oparciu o charakterystykę psychologiczną.
Nie znamy wyglądu Judyma, nie wiemy jak wyglądała jego twarz, jaką miał sylwetkę, jak ubierał się do pracy, a jak prywatnie. O Judymie świadczą jego czyny i dokonywane wybory, ponieważ Żeromski przyjął właśnie taką koncepcję prezentacji postaci.
Dokładnie jednak Żeromski opisuje dzieciństwo i młodość swego bohatera. Przeżycia z tamtych lat kształtuję postawę Judyma. Można w tym momencie odnaleźć pewne podobieństwa między Judymem a Rzeckim. Na życie obu przeszłość ma wpływ, z tą jednakże różnicą, iż bohater Prusa głównie wspomina i tęskni, zaś Judym kształtuje swoje życie w oparciu o doświadczenia przeszłości.
Tomasz był synem warszawskiego szewca. Po śmierci matki wzięła go na wychowanie ciotka , u boku której życie nie było słodkie. Ciotka w młodości była kobietą lekkich obyczajów, co spowodowało, że dzięki urodzie - z sutereny „ruszyła w świat”. Zarobiła wtedy dużo pieniędzy, za które, będąc już dojrzałą, kupiła mieszkanie i rzuciła prostytucję. Codziennie zapraszała wielu gości, z którymi grywała w karty. Właśnie wtedy wzięła Tomka do siebie. Traktowała go jak chłopca na posyłki. Gdy przegrała dużo pieniędzy, wynajęła jeden pokój za małą opłatą ubogiemu studentowi, który miał uczyć Tomasza. Potem z kolei posłała bratanka do szkoły, którą opłacała. Młody Tomasz sypiał na sienniku w przedpokoju. W przypływie łaski ciotka oddawała mu czasem swe dziurawe trzewiki , co było powodem docinków kolegów i przeziębień. Uczył się i odrabiał lekcje w najróżniejszych miejscach – w kuchni, w przedpokoju. Udało mu się ukończyć szkołę średnią i medycynę w Warszawie. Choć wybrany zawód i obracanie się w określonym, inteligenckim środowisku oddzieliły go od środowiska, z którego się wywodził i w którym dorastał, to w sercu cały czas pamiętał o swym robotniczym pochodzeniu. Walkę z nędzą najbiedniejszych bohater rozpoczął od wygłoszenia odczytu u warszawskiego doktora, zapraszającego do siebie całą elitę medyków. W referacie „Kilka słów w sprawie higieny” wyraził swoje poglądy i pomysły naprawy stanu zdrowia warszawskiej biedoty, sugerując przy tym, że do obowiązków lekarza należy szerzenie higieny w kręgach, w których ludzie nie mają o niej pojęcia. Tomasz twierdził, że lekarz powinien przede wszystkim być lekarzem ludzi biednych, a nie tylko bogatych. Nie udało mu się jednak rozpropagować idei leczenia biedoty.
Gdy bohater przyjął stanowisko pracy w zakładzie uzdrowiskowym, zaczął od podstaw organizować funkcjonowanie tamtejszego szpitala, z którego korzystała również miejscowa ludność. Pracował bardzo ciężko: wstawał o szóstej rano, robił obchód sali z zabiegami kąpielowymi, sprawdzał porządek w łazienkach, u źródeł, by przed godziną ósmą pojawić się w szpitalu, gdzie od dziesiątej przyjmował chorych żebraków z pobliskich okolic. Wszystko było dobrze do momentu przedstawienia projektu podniesienia zdrowotności Cisów, czego głównym elementem było osuszanie terenu (czworaki stały na podmokłym gruncie, co było przyczyną ciągłych chorób biedoty). Spotkał się z odmową realizacji swych celów. Został znienawidzony przez zarządców kurortu, a w konsekwencji dostał wymówienie z pracy.
Następnie wyjechał do Zagłębia i podjął decyzję o całkowitym poświęceniu się dla bezdomnych. Decyzja ta dojrzewała w bohaterze od przyjazdu do Sosnowca, lecz uświadomił ją sobie dopiero podczas spotkania z narzeczoną.
Działalność Judyma, kolejne etapy jego pracy to cechy charakterystyczne dla pozytywizmu. Kreowanie postaci bohatera odbywa się zatem za pośrednictwem haseł epoki pracy i kapitalizmu. Judym walczy z ciemną i silną stroną epoki – wyzyskiwaczami w imię dobra słabszych – chłopów i robotników. To cecha jakby żywcem wyjęta z haseł pozytywistycznych o konieczności wspierania, oświecanie i troszczenia się o tych, którzy są słabi, niewykształceni, wykorzystywani.
Ale w przypadku Judyma nic nie jest proste. Tomasz to skrajnym indywidualista i marzyciel. Pragnie za wszelką cenę ulżyć doli najbiedniejszych, brak mu jednak charyzmy i konsekwencji w działaniu, by mógł swoje pomysły przeforsować. Traktuje zagadnienia pomocy biednym jako swoisty obowiązek moralny. Wszędzie napotyka jednak na opór. Tomasz jest osobą bardzo wrażliwą na czyjeś cierpienie, nie potrafi zachować obiektywności, często targają nim gwałtowne odczucia. Bywa egzaltowany, zatopiony w myślach, refleksyjny, bywa także nieprzewidywalny w swoich czynach, niekiedy wręcz niezrównoważony ( wepchnięcie Krzywosąda do stawu). Reprezentuje postawę skrajnie indywidualistyczną. Mimo że kocha Joasię, odtrąca ją, by móc skupić się wyłącznie na realizowaniu wielkiej idei pomocy potrzebującym. Jego wybór jest tym bardziej tragiczny, że wyrządza nim wielką krzywdę Joasi. Nie wczuwa się w położenie osieroconej kobiety, nie myśli, jak bardzo ją rani. Można powiedzieć, że w tym wszystkim jest w pewnym stopniu egoistą i tchórzem. Symbolem jego rozdartej duszy po rozstaniu z Joanną jest sosna.
Judym łączył też w sobie sprzeczne nie dające się pogodzić postawy. Z jednej strony był bowiem altruistą, starał się ze wszelkich sił pomagać ubogim i cierpiącym. Z drugiej natomiast był przekonany o tym, że sam jeden potrafi zmienić świat. W powieści Tomasz przedstawiony jest też jako osoba niezdecydowana, często rozdarta wewnętrznie. Judyma określa się niekiedy, za Żeromskim, romantykiem realizmu. Faktycznie był to człowiek, którego poglądy nie pasowały do ideologii i modelu społecznego epoki, w której przyszło mu żyć.
Tomasz Judym to romantyk żyjący w czasach realizmu. Nie patrzy „trzeźwo” na świat, nie uznaje kompromisów, w swoim życiu przyjmuje postawę skrajną. Judym nie umie właściwie ocenić własnych możliwości, ani ograniczeń.
Żeromskiemu udało się stworzyć postać realną, rzeczywistą. Jest to prawdziwy człowiek, a nie manekin, czy postać statyczna, ukształtowana raz na zawsze. Autor ma świadomość, w jakiej rzeczywistości funkcjonował Judym, że jego wielkie i szlachetne ideały były zbyt piękne, zbyt idealne, żeby mogły się urzeczywistnić. Za pomocą tej postaci Żeromski pokazuje również kontrast pomiędzy romantyzmem, epoką nasyconą ideologiami, a czasami pozytywizmu, racjonalnego i rozsądnego. Szczytny cel „pracy u podstaw” okazał się niemożliwy do wprowadzenia w życie.
Emilia Korczyńska reprezentowała postać pozytywistycznej „żony modnej”, osoby niedostosowanej do życia w rzeczywistości, która ja otaczała. Ta rzeczywistość ją przerosła. Ale nie tylko ją.
Ignacy Rzecki pracował i żył spokojnie. Był uosobieniem porządku i harmonii w czasach rodzącego się kapitalizmu. A jednak odstawał od rzeczywistości.
Tomasz Judym miał ideały i próbował wprowadzić je w życie. Stał się rozdartą sosną wrośnięta w skałę rzeczywistości. Niedostosowany, ale również funkcjonujący w świecie pełnym niespodzianek.
Czy to postacie wyjątkowe? Czy sposób ich kreowanie jest niecodzienny? Na pewno nie. Wszystkie postacie związane są z rzeczywistością, w której powstawały. Różnorodne kreacje bohaterów oddawały „ducha” epoki, ich odmienność i podobieństwa spowodowana były tempem rozwoju cywilizacyjnego i zmianami społecznymi zachodzącymi w przedstawianym okresie. To ludzie drugiej połowy XIX wieku. Również ówczesny rozwój epiki sprzyjał literackim poszukiwaniom nowych sposobów ukazywania świata i ludzi na kartach książek. Bohaterowie powieści realistycznych byli realni, a każdy był wyjątkowy, tak jak wyjątkowy jest każdy człowiek.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

